Najdziwniejsze fotele na świecie

Przejawy designu mogą być niekiedy dziwne. Dla wielu projektantów przestała mieć znaczenie funkcjonalność i w zupełności postawili na wygląd. Prześcigają się też w prezentowaniu coraz to dziwniejszych rozwiązań, które potencjalnych użytkowników zaskakują, ale i często śmieszą. Patrząc na niektóre propozycje zastanawiamy się czy w ogóle nadają się do siedzenia i do jakiego rodzaju wnętrza miałyby pasować. Oto przegląd najdziwniejszych foteli świata.

Jeśli uważasz, że fotel dziadka to przeżytek, który zupełnie nie pasuje do współczesnych trendów wystroju wnętrza, najwyraźniej nie widziałeś, co przygotowali niektórzy projektanci. Powiedzieć o ich propozycjach inne, to zdecydowanie za mało. Dziwne, niepraktyczne, muzealne wciąż nie oddają prawdziwego charakteru zaprezentowanych przez nich mebli. Oglądając ich propozycje można zastanawiać się czy w ogólne nadają się do siedzenia, a chyba fotel do tego przede wszystkim służy.

(Nie)smaczny fotel

Mebel w całości wykonany ze sztućców? A jednak! Projekt Cutlery Chair od Osiana Batyki-Williamsa zrobiony jest z noży, widelców i łyżek i odrobiny papierowych ścinków. Jego cena to jedyne 15,5 tys. złotych. Mebel składa się z ponad 250 elementów, a inspiracją do jego wykonania były okresowe wymiany zastawy stołowej w londyńskich restauracjach. Artysta postanowił dać im drugie życie. Fotel kształtem rzeczywiście przypomina założoną formę, ale już od samego patrzenia na niego robi się niewygodnie.

359163_m600

Pognieciona skóra

Skórzany fotel to marzenie niejednego konesera pięknych mebli. Jak się jednak okazuje dla projektantów Fernando & Humberto Campana pojęcie to rozumiane jest nieco inaczej. Projekt Grinza zupełnie nie przypomina tradycyjnego skórzanego fotela, jaki możemy oglądać w klubie gentlemanów. W tym przypadku mamy raczej do czynienia z kawałkiem pogniecionej skóry, którą ktoś uformował na kształt fotela, chyba. Fotel wykonany został z ręcznie wyciętej i dopasowanej skóry, która została zgnieciona i pomarszczona. Niepowtarzalność tego modelu stanowi fakt, że wykonywany jest on wyłącznie na zamówienie, a jego stworzenie trwa nawet kilka tygodni. Ach, wyjątkowa jest również cena – 25 tys. złotych.

dzn_Grinza-by-Fernando-and-Humberto-Campana-for-Edra-1

Włochaty fotel

Jeśli podobają wam się włochate czworonogi, z pewnością polubicie też fotel Hairy Chair z pracowni Maison&Objet. Nie trudno bowiem pomylić ten mebel z kudłatym zwierzakiem, a nie nieco trudniej dojrzeć w nim właśnie fotel. Co ciekawe stelaż, który i tak ciężko dostrzec wykonany jest z drewna, zaś obicie, jeśli tak to można nazwać, to kolorowe frędzle. Wyprodukowanie jednego egzemplarza trwa ponad miesiąc, a jego cena to bagatela 50 tys. złotych.

Hairy Chair pg 67

Fotel kąpielowy

Połączenie fotela i wanny wydaje się niemożliwe, a jednak, dla projektantów nie ma żadnych granic. Seatub Chair to projekt Ki Kima, który łączy w sobie funkcję fotela i wygląd wanny. Pozostaje jedynie zastanowić się czy wstawić go do salony czy jednak do łazienki.

creative-chairs-bath